A A A

Agnieszka Gębska „Czynnik ludzki”

Agnieszka  Gębska Czynnik ludzki

Le Corbusier kreślił plany poszczególnych mieszkań, wręcz obsesyjnie obejmował kontrolę nad nimi tak, aby były one w pełni przystosowane do ich mieszkańców. Stąd np. jego idea Immeubles-Villas, dużego wielkomiejskiego budynku, posiadająca cechy domu jedno- i wielorodzinnego. Tego typu obiekty mieszkalne miały charakter indywidualnych domostw o dokładnych autorskich proporcjach ludzkich, stanowiły więc pewną nową formę budownictwa skierowanego do konkretnego mieszkańca. Można powiedzieć, że mieszkania te powstawały w ramach greckiego hubris prawa ludzkości do tworzenia się ciągle na nowo. Człowiek odradza się tu w idei nieskończonego procesu trwającego w przestrzeni zewnętrznej. Zawarta jest ona pomiędzy masywem architektury, a jej ludzką cząstką… Gębska podkreśla istotę natury człowieka w taki sposób, aby miał możliwość uzewnętrznienia indywidualnej tożsamości, choćby jej modułu, tak, by był niepowtarzalnym sobą w nowoczesnym społeczeństwie.

Malarka odnosi się do pewnych luk w blokowiskach, panującej pustki, a nawet architektury opuszczonej, fragmentów pozostałości. To rysunki podziemnych przejść, tuneli, klatek schodowych – miejsc pozbawionych kontroli, korytarzy, czy też bujnej osiedlowej zieleni zarastającej dawne Pruit-Igoe. To właśnie osiedle autorka przywołuje za pomocą paradokumentalnego zdjęcia. Unaocznia w nim niby ruchomy moment wybuchu, eksplozji, zniszczenia, Pruit-Igoe pozostaje w zawieszeniu… Proces detonacji ujawnia miejsce in-between, miejsce nieoczekiwanego, tylko nieprzewidywanych zjawisk, odpadów, marginesów… Gębska, poprzez projekt blokowiska francuskiego architekta Minoru Yamasaki, wskazuje tzw. nie-miejsce, odrzucone i niszczone i zarazem niszczące społeczeństwo. Artystka demaskuje umowną powierzchnię życiową, poszukuje jej alternatywy, rzeczywistego miejsca, pozbawionego kontroli oraz funkcji niebezpiecznych.

 

Przestępczość, dewastacje, konflikty na tle rasowym i inne skrajnie mocne zaburzenia społeczne panujące na osiedlu wiążą się z tzw. astatycznością post-polis. To rezultat zdarzeń, jakie ciągle zachodzą pomiędzy miastem, a jego mieszkańcem oraz samymi mieszkańcami. Kiedy są one  zachwiane, nienaturalne, wręcz agresywne, prowadzą do wzajemnej degradacji. W projektowaniu miast brakuje więc podstawowego czynnika, ludzkiego impulsu.

Gębska dokonuje porównań poszczególnych części osiedla i wieżowców… ale czy rozwiązuje zagadkę prawidłowej konstrukcji, czy kondycja architektury miast pozostaje całkowicie pod znakiem zapytania…?

Magdalena Komborska, kurator

…„istnieje związek pomiędzy wzrostem przestępczości a zwiekszająca się przestępczoscią budynku”…

Oscar Newman „Creating Defensible Space”