A A A

Idea malarstwa – malarstwo Idei

11 października - 10 listopada 2007 roku

Galeria Ostrołęka

Katarzyna Markiewicz, Joanna Milewicz, Paweł Mostowski,
Eliza Nadulska, Dariusz Skwarcan, Leszek Sokol, Apoloniusz Węgłowski

 

Wystawa Idea malarstwa – malarstwo idei przygotowana przez warszawską Galerię XX1 jest próbą odpowiedzenia na pytanie, często powtarzające się w dyskusjach o malarstwie. Pytanie, czy poszukiwanie tradycyjnych wartości przynależnych tylko do języka malarstwa, takich jak wartości kolorystyczne obrazu, faktura, kompozycja, jego magia i tajemnica, poszukiwanie własnego znaku plastycznego oraz indywidualnych treści artystycznych, własnych idei, w dzisiejszym globalnym świecie ma jeszcze sens, jest dziś często stawiane.
Postmodernizm uwolnił sztukę od obowiązku tworzenia kolejnych utopii ujawniających się w konkretnym czasie historycznym, od tworzenia kolejnych uniwersalnych doktryn artystycznych, ale czy na pewno dał wolność sztuce?
Miejsce doktryn tworzonych przez artystów zajęły pomysły i projekty kuratorów tworzących często własną mitologię sztuki, bądź lansujących artystów, których sami stworzą, ulepią na modłę własnej wizji sztuki. Mecenasem sztuki stał się sponsor, który traktuje sztukę jak inwestycję, a więc jego zaangażowanie jest obliczone na zysk, reklamę. Projekty sponsorowane podlegają zwykłym prawom marketingu. Ważna jest liczba odbiorców, medialność projektu, totalność przedsięwzięcia. Zamieszanie medialne towarzyszące realizacji jeszcze przed materializacją dzieła narasta jak w filmie sensacyjnym. Taka atmosfera tworzenia produktu artystycznego gwarantuje sukces zauważalny w mediach. Media stały się trzecim ważnym kreatorem współczesnej sztuki. Wiedzą o tym fakcie politycy, sportowcy, a także młodzież artystyczna. Artyści, mając tego świadomość, podejmują tematy atrakcyjne dla mediów, dające się łatwo i efektownie opisać, tematy będące aktualnie w kręgu zainteresowań mediów i polityków. Nie można zarzucać artystom tego, żedejmują w swojej sztuce tematy zaangażowane, aktualne społecznie, modne. Wielka sztuka była sztuką walczącą, ale pozostawała w obszarze twórczej myśli, rozwoju formy sztuki. Problem jest w tym, że współcześnie, niejednokrotnie treści górują nad formą dzieła sztuki, a wtedy staje się ono publicystyką, obraz jest plakatem agitującym do… w swojej warstwie treściowej.
Przesunięcie akcentu w przeciwną stronę powoduje formalizm, też nieznośny w wysokiej sztuce, staje się ona dekoracją, scenografią, zabawką wizualną.
Prowadząc Galerię XX1 staram się uciec od powyższych pułapek mód, chwilowej koniunktury, czy mówiąc brutalnie manipulacji medialnej, która dotyczy wielu dziedzin aktywności Osoby we współczesnym świecie.
Otwierając galerię na różne media staram się przestrzegać zasady złotego środka – równowagi formy i idei dzieła sztuki. Taka postawa, jak mi się wydaje, CHRONI SZTUKĘ  PRZED POPADNIĘCIEM W OKRES DEKADENCJI PRZEŁOMU WIEKÓW.
Wystawa ta jest przyczynkiem do powyższej dyskusji, prezentuje obszary malarstwa rzadziej reprezentowane w rankingach sztuki aktualnej. Osobistego, intymnego malarstwa, które bazuje na niepowtarzalnej specyfice tego medium, mimo że niejednokrotnie autorzy posługują się różnymi technikami wypowiedzi artystycznej. Oparta jest na prezentacji postaw akcentujących w swojej twórczości szeroki wachlarz problemów specyficznych dla tego języka.
Figuratywne kompozycje Katarzyny Markiewicz, są pracami zmysłowymi, materialnymi, choć wykonywane w technikach innych niż malarstwo są budowane bardzo wrażliwie kolorystycznie. W tych pracach materia jutowego, zużytego worka podniesiona została do rangi pięknej materii malarskiej, zderzonej ze szlachetnym haftem gigantycznych insektów, innym razem ptaków, które przez swoją materialność stają się bardzo konkretne.
Na drugim biegunie można umieścić medytacyjne kompozycje Pawła Mostowskiego. Obrazy te powstają z fascynacji autora matematyką, harmonią układów geometrycznych, rytmem kosmosu. Badanie powtarzalności elementów jest tym samym problemem plastycznym, który rozważa Katarzyna Markiewicz w swoich tkaninach.
Poszukiwanie formy dla wypowiedzi artystycznej odbywa się często poprzez szkice, rysunki a w dzisiejszych czasach również przy wykorzystaniu komputera. Dariusz Skwarcan prezentuje na wystawie cykl rysunków, wariacji na temat dłoni, może ręki cyborga, innym razem jest to forma przypominająca rękawiczki. Prace te charakteryzują się niesłychaną precyzją wykonania, bardzo interesującą indywidualną kreską i mimo że są skromnych rozmiarów działają bardzo monumentalnie.
Tematem wiodącym w sztuce Apoloniusza Węgłowskiego jest światło, które objawia nam w specyficzny dla siebie sposób. Czasami struktura jego obrazów przypomina tkaninę, zbudowana jest z tysięcy drobnych prostokątów, pasów. Autor buduje z nich przestrzenie świetlne. Geometryczne elementy budujące przestrzeń jego obrazów zmieniają swoje nasycenie kolorem. Intensywne światło, które jest tu bohaterem odbarwia poszczególne partie obrazu, brak światła zabija kolor tych składowych elementów obrazu.
Światło i nastrój nim uzyskany analizuje również Eliza Nadulska. Uzyskuje jednak inny wyraz, inny efekt malarski, stosuje inną metodę pracy. Punktem wyjściowym w pracy Elizy jest obserwacja zjawisk natury, pejzażu, różnych przestrzeni, w których światło i barwa grają kluczową rolę. Autorka wybierając z tych przestrzeni pewne elementy barwne, formy, układa abstrakcyjne kompozycje, bardzo subtelne, wyrafinowane kolorystycznie, buduje nastrój chwili. Sposób malowania jej obrazów jest też odmienny od obrazów Apoloniusza. Istotny jest gest, ślad pędzla, faktura. Elementy te zwiększają ekspresję obrazu, są osobistym podpisem autorki.
Znaki i formy prezentowane na płaszczyźnie obrazu wywołują czasami magiczne odczucia. Zauważyła to Joanna Milewicz poznając w Australii sztukę aborygenów. Artystka tworzy obrazy oraz obiekty przestrzenne, na które nakłada malarskie magiczne znaki. To wyjście z malarstwem poza obraz odbywa się w sposób naturalny, Joanna zawłaszcza przedmioty znalezione, przedmioty osobiste, które mają dla niej specjalne znaczenie, naznacza je, zmienia ich byt. Często odwołuje się do klasyki literatury europejskiej, przywołuje autorów, z którymi znajduje nić porozumienia, o podobnym odczuwaniu świata. Jest to kolejną inspiracją mającą wpływ na jej magiczne malarstwo i jej działania artystyczne.
Leszek Sokol w swoich kompozycjach malarskich zestawia przestrzenie geometryczne, obiektywne, chłodne z przestrzeniami mającymi dla niego osobiste, emocjonalne znaczenie. Czasami używa elementów figuratywnych w kompozycji, wzmacnia to wątek autobiograficzny jego prac. Buduje obrazy na opozycjach: natura-kultura, geometria-ekspresja, czy geometria-figuracja. Przestrzenie te przenikają się nawzajem, tworząc poetyckie całości. Komentarze i tytuły prac, czasami przewrotne, podpowiadają sposób interpretacji jego obrazów.

Wystawa ta prezentuje różnorodność postaw artystycznych analizujących klasyczne wartości-idee malarstwa, oraz różnorodność inspiracji, które prowadzą do wypowiadania różnych treści – malarstwa różnych idei.
Ryszard Ługowski.