A A A

Joanna Krzysztoń i Grzegorz Rogala
Suma po historiach

Tytuł nowej wystawy Joanny Krzysztoń i Grzegorza Rogali zaczerpnięty jest z dziedziny pojęć  fizyki kwantowej. Ogólnie rzecz biorąc ,,Suma po historiach " oznacza rozpatrzenie wszystkich możliwych stanów danego obiektu i wyeliminowanie tych, które są najbardziej nieprawdopodobne.

Pozwala to matematycznie określić w jakim momencie swojego bytu znajduje się dany obiekt.

Oczywiście dotyczy to świata kwantowego, w którym obowiązują inne zasady ,,istnienia" i z którego badaniem mamy spore kłopoty. Jednak rzeczywistość subatomowa i ta nasza, postrzegana codziennym doświadczeniem zmysłowym nie są oddzielne i można by powiedzieć, że nasz stan "tu i teraz"  jest niczym innym jak sumą po naszych osobistych historiach. Albo można zastosować to pojęcie do opisu tego, czym jesteśmy. 

W ostatnim okresie "suma po historiach" Grzegorza Rogali skierowała go w stronę interaktywnych instalacji zajmujących się zagadnieniem czasu, przestrzeni, ale również sztuki inspirowanej internetem.

Instalacja malarska Joanny Krzysztoń "Człowiek z latarką", kolejna próba połączenia malarstwa sztalugowego i wizualizacji komputerowych, znajdzie się w tzw. ,,Kuchni".  Obrazy, będące podstawą tej instalacji powstały na bazie zdjęć zrobionych przez autorkę z ekranu telewizora. Praca ta odnosi się do relatywności, niepełności naszego postrzegania oraz zwodniczości, iluzoryczności obrazu elektronicznego. Postacie na obrazach usiłują, tak jak w platońskiej jaskini, dojrzeć więcej .Mają przynajmniej latarki, ale czy  to wystarczy?

Tytuł ,,Suma po historiach" oznacza również, że prace na wystawie odzwierciedlają nasze bieżące zainteresowania i poszukiwania związane z pytaniami dotyczącymi nowego podejścia do obrazów w ogóle oraz interakcji na gruncie nowych mediów. Zachęcamy do współuczestnictwa oraz zabawy, do zanurzenia się na moment w świecie  elektronicznej iluzji. Ta prezentacja nie ma charakteru zamkniętej całości, jest próbą podzielenia się tym, co tworzy naszą "historię" w ostatnich miesiącach oraz sumą  naszej wspólnej pracy nad kształtem ekspozycji. Charakter wystawy to też suma warunków i ograniczeń, jakie niesie ze sobą konkretna przestrzeń galeryjna.