A A A

Paweł Dudko Palimpsest

Palimpsest

Czy istnieje moment przejściowy pomiędzy słowem jako początkiem i słowem jako ciałem?

W którym momencie ulotna komenda zyskuje swoją materialną postać? Czy staje się wówczas obrazem dźwięku czy też brzmieniem obrazu?

Nie mogę się powstrzymać od słyszenia w słowie „głos“ (la voix) fonicznego echa słowa „widzieć” (voir)[1] ‑ pisze w rozważaniach Louis Marin. Sens tej słownej gry polega jednak na czymś więcej niż podobieństwo brzmienia. Na czymś więcej również niż intryga paradoksów w rodzaju odczytania narracji obrazu, podjęcia lektury dzieła czy interpretacji jego wydźwiękuPozwolić zobaczyć głos byłoby dziwnym przedsięwzięciem, być może szczytem przedsięwzięcia nazywanego przedstawieniem malarskim – powiada Louis Marin.

Wypowiadanie słów nosi w sobie walor performatywny, będąc zawsze początkiem tego, co zyskuje realną substancję. Podpisanie słownej deklaracji wojny, oznacza realną wojnę. Paweł Dudko w instalacji PALIMPSEST przekuwa dźwięk słowa w światło, światło w obraz, obraz w ulotność.

Siła sprawcza aktu twórczego tkwi po stronie wiązki światła. Pozbawia go przypisanemu procesowi stworzenia śladu dłoni, kontaktu z narzędziem. Niewidoczna czynność znajduje swój zapis w fizycznym materiale, zawsze indywidualna, jednostkowa.  W materiale, co paradoksalne, z natury pozbawionym trwałej pamięci. Staje się oznaką naturalnego pragnienia utrwalania i jednocześnie dowodem jego nietrwałości.

Starożytni, chcąc uwiecznić niesioną przez słowo myśl, kreślili ją na woskowych tabliczkach. Jako jedyne medium pisarskie pozwalało istnieć treści do czasu jej zatarcia – wyrównania powierzchni wosku w celu ponownego zapisania. O ile jednak wznowiona powierzchnia przyjmowała nową myśl, o tyle, w sposób niewidoczny, podskórny, pamiętała minioną. Palimpsest jest warstwowością pamięci. Paradoksem utrwalenia skazanego na rozproszenie. Słowo wypowiedziane przez Pawła Dudko, ucieleśnione poprzez światło, staje się krótkotrwałym obrazem chwili i pamięcią czasu minionego.

Proces STAWANIA SIĘ obrazu ze źródła dźwięku zyskuje tu walor gramatycznego spójnika, łączy moment "pomiędzy" etapem wypowiadania słowa-rozkazu i widocznością słowa-ciała.

Dorota Perszko

 

Paweł Dudko urodzony w 1987 r. w Białymstoku, tam też się wychował. Jest absolwentem kierunku Architektura i Urbanistyka na Wydziale Architektury Politechniki Białostockiej. Odbył staż asystencki na Katedrze Architektury Wnętrz. Obecnie asystent na Wydziale Architektury Politechniki Białostockiej w pracowni dra hab. art. rzeźb. Jarosława Perszko prof. PB (Wydział Architektury Politechniki Białostockiej). W latach 2008-11 prezes Studenckiego Koła Naukowego "Forma".

Aktywny twórca w dziedzinach fotografiki, multimediów i działań w przestrzeni. Inicjator i organizator Przeglądu Krótkich Form Filmowych 4'61"

 

 

 


[1] Louis Marin, Na marginesach obrazu: zobaczyć głos, [w:] O przedstawieniu, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2011, s. 397

więcej o  wystawie: paweldudkoart.blogspot.com
 
 
Paweł Dudko, Galeria XX1