Usługa języka migowego
A A A

Maciej Skawiński Archetypy prapoczątku

[Zdjęcia przedstawiają prace z cyklu Archetypy prapoczątku. Są to poziome, kolorowe, abstrakcyjne fotografie. Na czarnym tle widać organiczne formy, przypominające kosmiczne galaktyki. W rzeczywistości są to powiększenia reagujących struktur białkowych

 

[Zdjęcia przedstawiają prace z cyklu Archetypy prapoczątku. Są to poziome, kolorowe, abstrakcyjne fotografie. Na czarnym tle widać organiczne formy, przypominające kosmiczne galaktyki. W rzeczywistości są to powiększenia reagujących struktur białkowych

 

Archetypy prapoczątku
Fotografie w postaci lightboxów, 2018

Próba dotarcia do źródeł, do archetypów percepcji. Obrazy wykonane ze struktur białkowych podczas zachodzących reakcji i ich syntez są niejako światami możliwymi, lecz nierozwiniętymi, zastygłymi w swoich formach pośrednich. Mają one sięgać do wewnętrznych i pierwotnych struktur percepcji. Prapoczątek dla cogito nie jest odległy o 3,7 mld lat, lecz jest stale obecny w strukturze bycia, jest teraźniejszy, nieprzerwanie się istoczy i – być może – to on właśnie jest fundamentem myślenia przyczynowo-skutkowego. Zakłada czas i staje się archetypem, na którym funduje się rozumienie czasu. Będąc początkiem istnienia, staje się początkiem myślenia, a będąc myśleniem, pyta o istnienie, o początek.

Wyjście
Wideo, 2011/2019

Fotograficzny zapis ruchu miejskiego, twarzy i emocji wydobytych dzięki ostatnim promieniom zachodzącego, zimowego słońca. Metro Centrum, Warszawa 2011

 

Maciej Skawiński
Z zawodu fotograf, z wykształcenia magister filozofii i doktor sztuk pięknych, z pasji alpinista. Łączy problematykę filozoficzną z działaniami w obszarze sztuk wizualnych. Zajmuje się fotografią, filozofią oraz twórczym poszukiwaniem granic ludzkiej percepcji. Bada warunki poznania i działania twórczego oraz wpływ, jaki mają one na teorie nauki i sztuki. W latach 90. pracował jako fotoreporter w gazetach i czasopismach. Laureat wielu nagród, m.in. World Press Photo, stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz członek Polskiego Towarzystwa Fenomenologicznego przy Polskiej Akademii Nauk. Współtwórca grupy Dziennikarze Wędrowni. Od ponad dwudziestu lat zajmuje się również działalnością dydaktyczną, prowadzi zajęcia m. in. w Warszawskiej Szkole Fotografii i Grafiki Projektowej, Uniwersytecie SWPS i Uniwersytecie Wrocławskim.

 

Co widzimy, czy jak widzimy?

Nie zawsze wiemy, co widzimy na fotografii. Nawet kiedy obraz zarejestrowany przez obiektyw nie został poddany istotnemu przetworzeniu, to czasem jednak nie rozpoznajemy przedstawionego obiektu. Fotografia jest bowiem w stanie zobrazować to co niedostrzegalne naszym okiem. Komentarz do fotografii może sugerować, co widzimy. A jak przebiega nasza percepcja, gdy komentarza nie znamy lub nie jest dla nas rozstrzygający? Uruchamiamy wyobraźnię czy coś jeszcze innego? W odniesieniu do pracy Macieja Skawińskiego w Galerii XX1 pytania te nie są tylko retoryczne.

Cykl fotografii Archetypy prapoczątku prezentowanych w postaci lightboxów tworzy rodzaj przestrzennej instalacji, przywołującej skojarzenia z ekspozycją w ośrodku badawczym lub muzeum. Ciemne drewniane obudowy podświetlonych fotograficznych obrazów przypominają gabloty zawierające materiały przygotowane do studiowania i namysłu. A jednocześnie wizualne walory fotografii wzbudzają fascynację kierującą do ich estetycznej kontemplacji. Mamy tu zatem do czynienia z artystyczną strategią wymykającą się jednoznacznemu przyporządkowaniu. Celom estetycznym towarzyszy bowiem równie ważny aspekt poznawczy. Makrofotografie bardzo małych struktur białkowych na szkle laboratoryjnym kierują uwagę na organiczne procesy formotwórcze, by sondować ich potencjał obrazów archetypowych. Maciej Skawiński przyjmuje bowiem tu postawę artysty-badacza, dążącego do scalenia wypowiedzi artystycznej z poszukiwaniami zmierzającymi do rozpoznania procesów formowania się znaczeń prezentowanych fotografii.

Choć wiemy, oczywiście, że przedstawione obrazy powstały ‘współcześnie’, to w formach, jakie zawierają (także dzięki postaci, w jakiej są przedstawione), skłonni jesteśmy dostrzegać wizualizacje procesów powstawania pramaterii w przeszłości tak odleglej, że jakby na granicy możliwości naszej wyobraźni. Z czego wynika ta nasza skłonność do przemiany znaczeń oglądanych obrazów? Może bazuje na intelektualnym rozumowaniu na zasadzie analogii; opiera się na przekonaniu, że materia prapoczątku stanowi jedność z materią ‘współczesną’, zatem procesy jej przemian są niezmienne i ponadczasowe. Jednakże przywołanie w tytule tego cyklu fotografii pojęcia archetypu wskazuje, że artysta-badacz sugeruje nam inną możliwość. Można ją przedstawić następująco: Zawarty w nieświadomości zbiorowej „obraz pierwotny” – obecny w strukturze ludzkiej psychiki (psyché według klasycznego ujęcia C. G. Junga) – pozarozumowo wpływa na nasze percepcje i odczytywanie obrazów, a logicznie brzmiące wyjaśnienia powodów takiego odczytywania są jedynie wtórnymi (i być może mylnymi) racjonalizacjami procesu kształtowanego przez nieświadome obrazy archetypowe. Obrazy te są wynikiem nawarstwienia się doświadczeń niezliczenie wielu minionych pokoleń ludzi.

Artysta-badacz konfrontuje nas zatem z pytaniem o to, jak pojmujemy źródło naszego rozpoznawania prezentowanych obrazów fotograficznych. Czy ma ono charakter logiczno-racjonalny czy nieświadomy? Jednocześnie bada artystycznymi środkami, czy można nadać widzialność archetypowi prapoczątku materii. Oglądając wystawę, mamy okazję oglądać/badać także własny proces jej percepcji. Być może wtedy, gdy nie rozstrzygniemy od razu naszych odpowiedzi na postawione przez wystawę pytania, tym bardziej będą one warte dalszego rozważania.

Z cyklem Archetypy prapoczątku ciekawie koresponduje wideo tegoż autora Wyjście. Montaż fotografii przedstawiających osoby wychodzące z przejścia podziemnego układa się w czasie projekcji w panoramę o intrygującej wymowie. Reportersko uchwycone obserwacje różnych ludzi łączy jednolity rodzaj oświetlenia ich twarzy promieniami słońca. Ten obraz wyjścia grupy konkretnych osób ze strefy ciemniejszej w jaśniejszą wydaje się mieć także znamiona archetypu – sygnalizuje treść nie dającą się precyzyjnie zwerbalizować, ale rozpoznawalną emocjonalnie jako ważna i w istocie swej ponadczasowa.

Grzegorz Borkowski

 

zdjęcia: archiwum Autora